Bramkostrzelna kolejka. Jednostronny hit w Przemyślu.

08.02.26Utworzono
/uploads/assets/6671/DSC_7142-9.jpg
W miniony weekend wróciliśmy na parkiety FOGO Futsal Ekstraklasy. Rozegrano osiemnastą kolejkę, która obfitowała w wiele bramek. Poniżej przedstawiamy podsumowanie minionej serii gier.

Kolejka rozpoczęła się już w czwartek dwoma spotkaniami. Rekord pewnie pokonał Ruch, a Widzew podzielił się punktami z We-Metem. W sobotę odbyły się cztery mecze. FC Reiter Toruń wyszarpał zwycięstwo nad Red Dragons Pniewy, Piast i Constract pewnie pokonały odpowiednio Jaxan Śląsk oraz Legię, a w Katowicach AZS UŚ uległ Futsalowi Świecie. W niedzielę rozegrano tylko jeden mecz – hit pomiędzy Texom Eurobusem a GI Malepszy, który okazał się jednostronny. Lider tabeli pewnie zwyciężył. Przełożony mecz pomiędzy Dremanem Exlabesa a BSF-em ABJ odbędzie się w późniejszym terminie.


REKORD BIELSKO-BIAŁA – RUCH CHORZÓW 9:3 (4:2)

 

Co za występ Rekordu, co za występ Pawła Budniaka! 400. mecz w FOGO Futsal Ekstraklasie doświadczonego zawodnika – wielokrotnego mistrza Polski i byłego reprezentanta – udowodnił, że wciąż drzemią w nim ogromne pokłady futsalowych umiejętności. Budniak zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Rekord prowadził już 3:0, lecz Ruch zdołał odpowiedzieć dwoma trafieniami. Gospodarze dorzucili jeszcze jedną bramkę przed przerwą, co pozwoliło im kontrolować drugą część meczu. Po zmianie stron świetnie spisywali się m.in. młodzieżowcy Rekordu – Haraburda i Pawlus – którzy zarówno strzelali, jak i asystowali. Rekord pewnie wygrał 9:3, rewanżując się za remis z pierwszej rundy.

 

Bramki: Krzempek 6’, Budniak 9’, 26’, Zastawnik 9’, Gustavo Henrique 18’, Haraburda 32’, Marek 33’, Pawlus 35’, Spellanzon 36’ – Wojtyna 13’, Jankowski 16’, Szemiot 30’


WIDZEW ŁÓDŹ – WE-MET FC GMINA SIERAKOWICE 4:4 (2:3)

 

Świetne i wyrównane widowisko stworzyły oba zespoły. Widzew objął prowadzenie już w pierwszej minucie, jednak We-Met błyskawicznie odpowiedział, a jedną z bramek zdobył były widzewiak, Viacheslav Kozhemiaka. Łodzianie za sprawą Rybitskyiego doprowadzili do remisu, lecz Kozhemiaka skompletował dublet i goście schodzili na przerwę z prowadzeniem. W drugiej połowie niefortunnie do własnej siatki trafił Arthur Giacomelli (choć wcześniej zdobył bramkę w debiucie dla We-Metu). W 29. minucie Rybitskyi skompletował hat-tricka, ale Mateusz Madziąg potężnym uderzeniem z dystansu doprowadził do wyrównania.

 

Bramki: Rybitskyi 1’, 6’, 29’, Giacomelli 27’ (sam.) – Giacomelli 4’, Kozhemiaka 5’, 10’, Madziąg 35’


RED DRAGONS PNIEWY – FC REITER TORUŃ 3:4 (1:2)

 

Starcie dwóch dobrze znających się drużyn, które rywalizują ze sobą nieprzerwanie od 2013 roku. Po intensywnym początku pierwsi trafili gospodarze – do siatki trafił Aleksander Kozak. Torunianie odpowiedzieli w końcówce pierwszej połowy: dwie bramki Remigiusza Spychalskiego dały im prowadzenie do przerwy. Po zmianie stron Red Dragons zdobyli dwa gole i wyszli na prowadzenie 3:2. W końcówce ponownie emocji nie brakowało – trafiali jednak goście. Najpierw Guille, a następnie Spychalski, kompletując hat-tricka, zapewnili torunianom cenne zwycięstwo. Wygrana pozwoliła im awansować aż na siódme miejsce w tabeli.

 

Bramki: Kozak 10’, 25’, Ramirez 30’ – Spychalski 17’, 18’, 38’, Guille 38’


CONSTRACT LUBAWA – LEGIA WARSZAWA 9:2 (6:1)

 

Konstruktorzy w znakomitej formie na początku 2026 roku i mecz z Legią jedynie to potwierdził. Gospodarze nie pozostawili złudzeń, kto jest lepszy, i pewnie zgarnęli komplet punktów. Już do przerwy prowadzili 6:1. Po dwa gole zdobyli Pedro Pereira i Pedrinho, a jedyne trafienie dla Legii zanotował Henri Alamikkotervo. Po zmianie stron Constract kontrolował przebieg gry, dokładając kolejne bramki. Pedro Pereira skompletował hat-tricka, a dublet dołożył Kacper Sendlewski po uderzeniach z dystansu. Lubawianie wygrali aż 9:2 w kolejnym meczu pełnym goli.

 

Bramki: Sendlewski 9’, 23’, Pedro Pereira 11’, 20’, 36’, Pedrinho 15’, 16’, Lemos 19’, Gabriel 39’ – Alamikkotervo 15’, Makowski 40’


AZS UŚ KATOWICE – FUTSAL ŚWIECIE 2:3 (1:1)

 

Faworyta trudno było wskazać i przebieg spotkania to potwierdził – zmierzyły się drużyny środka tabeli. Jako pierwszy po świetnym podaniu bramkarza Bartosza Piotrowskiego trafił Mateusz Cyman. Szybko odpowiedział Dominik Wilk i do przerwy widniał remis. Po zmianie stron Wilk zdobył drugą bramkę po asyście Michała Kubika, ale Świecie nie zamierzało się poddawać. Najpierw kapitan Piotr Kaczkowski, a następnie Karol Czyszek potężnym uderzeniem z dystansu odwrócili wynik. AZS próbował jeszcze z lotnym bramkarzem, lecz bez powodzenia – trzy punkty pojechały do Świecia.

 

Bramki: Wilk 8’, 24’ – Cyman 5’, Kaczkowski 28’, Czyszek 32’


PIAST GLIWICE – JAXAN ŚLĄSK WROCŁAW 6:0 (3:0)

 

Nowe nabytki obu zespołów jak na razie zdecydowanie lepiej odnalazły się w Piaście. Mistrzowie Polski pewnie wygrali 6:0. Strzelanie rozpoczął Jani Korpela już w drugiej minucie. W pierwszej połowie bramki dorzucili Bruno Graca i Dill. Po przerwie Śląsk próbował odmienić losy meczu, jednak to gospodarze ponownie trafiali do siatki – najpierw Vinicius Teixeira, później nowy zawodnik Piasta, Juninho. Wynik ustalił Sebastian Szadurski.

 

Bramki: Korpela 2’, Graca 13’, Dill 18’, Teixeira 26’, Juninho 30’, Szadurski 39’


TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL – GI MALEPSZY LESZNO 10:3 (6:0)

 

Przemyski walec przejechał się po ekipie z Leszna. Oba zespoły rozpoczęły z dużym respektem, ale z czasem przewaga gospodarzy stawała się coraz bardziej widoczna. Pierwszą bramkę zdobył bramkarz Krzysztof Iwanek, który zapędził się pod bramkę rywali. Na 2:0 podwyższył wracający po kontuzji Bruninho. Kluczowe okazały się ostatnie minuty pierwszej połowy – Santana i Fareniuk zdobyli po dwa gole, a Texom Eurobus prowadził do przerwy aż 6:0. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Fareniuk skompletował hat-tricka, na listę strzelców wpisał się również drugi z bramkarzy, Roman Koltok. Leszczynianie w końcówce nieco zmniejszyli rozmiary porażki, lecz wynik 10:3 mówi wszystko.

 

Bramki: Iwanek 11’, Bruninho 16’, Santana 18’, 19’, Fareniuk 20’, 20’, 29’, Santos 28’, 33’, Koltok 38’ – Siecla 31’, 40’, Schimber 40’


DREMAN EXLABESA OPOLE KOMPRACHCICE – BSF ABJ POWIAT BOCHNIA

 

Mecz został przełożony na prośbę gospodarzy ze względu na udział w Pucharze Narodów Afryki zawodnika Dremana, Xaviera Domingosa.


fot. Paweł Jakubowski, Constract Lubawa