Emocje na górze i dole - za nami 26. kolejka

29.03.26Utworzono
/uploads/assets/6739/2M3A5674.PNG
Za nami dwudziesta szósta kolejka FOGO Futsal Ekstraklasy. Na cztery serie gier przed końcem fazy zasadniczej wiemy coraz więcej. Poniżej podsumowanie minionej kolejki.

Wysokie zwycięstwa prowadzącej dwójki, ważne wygrane Constractu i Rekordu oraz dość sensacyjna porażka GI Malepszy Leszno z Legią – to najważniejsze wydarzenia w górnej części tabeli. Dzięki wygranej w Lesznie zespół z Warszawy wyprzedził w tabeli We-Met FC Gminę Sierakowice.

 

Z kolei w dolnej części tabeli istotne zwycięstwa odniosły BSF ABJ oraz Jaxan Śląsk. Coraz trudniejsza staje się sytuacja Dremana Exlabesy, Widzewa, a także Futsalu Świecie, który ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.


TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL – AZS UŚ KATOWICE 8:0 (3:0)

 

Po dwóch ligowych porażkach Texom Eurobus przełamał się w najlepszy możliwy sposób, imponująco pokonując AZS UŚ Katowice. Pierwsze trafienie padło w 10. minucie – do siatki trafił Bruninho, a do przerwy kolejne gole dołożyli Ukraińcy: Abakshyn i Semenchenko. Po zmianie stron gospodarze w pełni kontrolowali przebieg spotkania, dokładając następne bramki. Ostatecznie skończyło się na ośmiu trafieniach i powrocie lidera na zwycięską ścieżkę. W przypadku gości można mówić o „wkalkulowanej porażce” i szukaniu punktów w kolejnych meczach.

 

Bramki: Bruninho 10’, Abakshyn 12’, 22’, Semenchenko 13’, 40’, Santana 23’, Lebid 25’, Shved 26’


WIDZEW ŁÓDŹ – FC REITER TORUŃ 2:2 (0:0)

 

Co za końcówka w Łodzi! Przez większość meczu niewiele się działo – obie drużyny grały zachowawczo, nie chcąc się odkryć. Po pierwszej połowie było 0:0 i długo wydawało się, że gole w ogóle nie padną. Na trzy minuty przed końcem Baco wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, jednak około 50 sekund przed końcem Remigiusz Spychalski wyrównał. Chwilę później Widzew nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego, a z kontry Spychalski zdobył drugą bramkę. Niestety dla gości, napastnik został ukarany czerwoną kartką, a w ostatnich sekundach Rybitskyi doprowadził do remisu. Remisu, który nie satysfakcjonuje żadnej ze stron.

 

Bramki: Baco 37’, Rybitskyi 40’ – Spychalski 40’, 40’


GI MALEPSZY LESZNO – LEGIA WARSZAWA 2:3 (0:3)

 

Trzecia ligowa wygrana Legii stała się faktem. Warszawianie pokonali GI Malepszy na wyjeździe, potwierdzając swoją siłę w starciach z czołówką (wcześniej zwycięstwa z Texom Eurobusem i Rekordem). Już w 1. minucie objęli prowadzenie, które utrzymywali przez większą część meczu. W 15. minucie gola zdobył Hugo Alves, a chwilę później Alamikkotervo – grając w przewadze – podwyższył na 3:0 strzałem z własnej połowy. Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale zdołali zdobyć tylko dwie bramki. Legia jest niemal pewna gry w play-off, a GI Malepszy najpewniej zakończy rundę zasadniczą na czwartej pozycji.

 

Bramki: Hrgota 24’, Lisowski 27’ – Rui Pinto 1’, Alves 15’, Alamikkotervo 17’


PIAST GLIWICE – RED DRAGONS PNIEWY 10:1 (5:0)

 

Niespodzianki w Gliwicach nie było. Mistrz Polski pewnie zwyciężył przed własną publicznością, kontynuując świetną serię w 2026 roku – jako jedyny zespół w lidze wciąż pozostaje bez porażki. Piast rozstrzygnął losy meczu już w pierwszej połowie. Wynik otworzył Vinicius Lazzaretti, który oprócz gola zanotował aż cztery asysty. Bohaterem spotkania był również Jani Korpela, autor hat-tricka, w tym jednego trafienia piętą. Goście odpowiedzieli jedynie honorowym golem Piotra Błaszyka. Piast jest niemal pewny drugiego miejsca po fazie zasadniczej, a Red Dragons nadal walczą o play-off.


Bramki: Lazzaretti 4’, Szadurski 7’, Micuim 8’, Graca 11’, Korpela 20’, 22’, 40’, Juninho 23’, 24’, Pegacha 36’ – Błaszyk 27’


BSF ABJ POWIAT BOCHNIA – FUTSAL ŚWIECIE 5:3 (2:2)

 

Bochnianie doskonale zdają sobie sprawę z wagi spotkań i swojej sytuacji w tabeli – było to widać na parkiecie. W 5. minucie prowadzenie dał gospodarzom Mikhail Almeida, ale szybko odpowiedział Luis Przybyszewski. Do przerwy oglądaliśmy jeszcze po jednym trafieniu z każdej strony. W drugiej połowie BSF ABJ był bardziej zdeterminowany i zdobył trzy gole w krótkim odstępie czasu, które przesądziły o zwycięstwie. Hat-trickiem popisał się doświadczony Sebastian Leszczak. Sytuacja gospodarzy nadal jest trudna, ale podobnie zaczyna wyglądać położenie Futsalu Świecie, który ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

 

Bramki: Almeida 5’, Leszczak 15’, 26’, 32’, Cabalceta 33’ – Przybyszewski 7’, Elsner 18’, Kaczkowski 40’


WE-MET FC GMINA SIERAKOWICE – CONSTRACT LUBAWA 1:2 (0:1)

 

Wyrównane spotkanie w Sierakowicach. Już w 2. minucie Beleu niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki i do przerwy nie padły kolejne gole. Po zmianie stron Jakub Raszkowski podwyższył prowadzenie gości. Od tego momentu częściej oglądaliśmy grę na połowie Constractu – gospodarze szukali gola kontaktowego w ataku pozycyjnym. Udało się dopiero w 38. minucie, gdy trafił grający jako lotny bramkarz Dominik Ostrak. Po tej kolejce We-Met spadł na siódme miejsce, a Constract umocnił się na trzeciej pozycji.

 

Bramki: Ostrak 38’ – Beleu 2’ (sam.), Raszkowski 21’


DREMAN EXLABESA FUTSAL OPOLE – REKORD BIELSKO-BIAŁA 0:4 (0:3)

 

Zgodnie z przewidywaniami Rekord pewnie wygrał w Opolu, wykonując kolejny krok w kierunku play-offów z piątej pozycji. Goście szybko objęli prowadzenie, a po siedmiu minutach było już 3:0, co pozwoliło im spokojnie kontrolować przebieg meczu. W drugiej połowie gospodarze zagrali z lotnym bramkarzem, ale nadziali się na kontrę, którą Franco Spellanzon zamienił na gola – kompletując dublet. Dreman wciąż utrzymuje się nad strefą spadkową, lecz ma tyle samo punktów co BSF ABJ.

 

Bramki: Spellanzon 4’, 38’, Krzempek 6’, Kenji 7’


JAXAN ŚLĄSK WROCŁAW – RUCH CHORZÓW 2:0 (1:0)

 

Jaxan Śląsk wygrał, choć Ruch postawił trudne warunki. Zespół z Chorzowa, który stracił już matematyczne szanse na utrzymanie, miał swoje okazje, by osiągnąć lepszy wynik. Ostatecznie jednak gospodarze zdobyli trzy bardzo ważne punkty, oddalając się od strefy spadkowej. W pierwszej połowie trafił Dawid Witek, a po przerwie – po ostrożnej grze wrocławian – wynik ustalił Rodrigo Dasaiev.

 

Bramki: Witek 13’, Dasaiev 37’


fot. Czarny Producions, GI Malepszy Leszno