8:0
Sobota28.03.2026, 18:00
2:2
Sobota28.03.2026, 18:00
2:3
Sobota28.03.2026, 20:00
10:1
Niedziela29.03.2026, 14:00
5:3
Niedziela29.03.2026, 15:00
1:2
Niedziela29.03.2026, 16:00
0:4
Niedziela29.03.2026, 17:00
2:0
Niedziela29.03.2026, 17:00
Wysokie zwycięstwa prowadzącej dwójki, ważne wygrane Constractu i Rekordu oraz dość sensacyjna porażka GI Malepszy Leszno z Legią – to najważniejsze wydarzenia w górnej części tabeli. Dzięki wygranej w Lesznie zespół z Warszawy wyprzedził w tabeli We-Met FC Gminę Sierakowice.
Z kolei w dolnej części tabeli istotne zwycięstwa odniosły BSF ABJ oraz Jaxan Śląsk. Coraz trudniejsza staje się sytuacja Dremana Exlabesy, Widzewa, a także Futsalu Świecie, który ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.
TEXOM EUROBUS PRZEMYŚL – AZS UŚ KATOWICE 8:0 (3:0)
Po dwóch ligowych porażkach Texom Eurobus przełamał się w najlepszy możliwy sposób, imponująco pokonując AZS UŚ Katowice. Pierwsze trafienie padło w 10. minucie – do siatki trafił Bruninho, a do przerwy kolejne gole dołożyli Ukraińcy: Abakshyn i Semenchenko. Po zmianie stron gospodarze w pełni kontrolowali przebieg spotkania, dokładając następne bramki. Ostatecznie skończyło się na ośmiu trafieniach i powrocie lidera na zwycięską ścieżkę. W przypadku gości można mówić o „wkalkulowanej porażce” i szukaniu punktów w kolejnych meczach.
Bramki: Bruninho 10’, Abakshyn 12’, 22’, Semenchenko 13’, 40’, Santana 23’, Lebid 25’, Shved 26’
WIDZEW ŁÓDŹ – FC REITER TORUŃ 2:2 (0:0)
Co za końcówka w Łodzi! Przez większość meczu niewiele się działo – obie drużyny grały zachowawczo, nie chcąc się odkryć. Po pierwszej połowie było 0:0 i długo wydawało się, że gole w ogóle nie padną. Na trzy minuty przed końcem Baco wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, jednak około 50 sekund przed końcem Remigiusz Spychalski wyrównał. Chwilę później Widzew nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego, a z kontry Spychalski zdobył drugą bramkę. Niestety dla gości, napastnik został ukarany czerwoną kartką, a w ostatnich sekundach Rybitskyi doprowadził do remisu. Remisu, który nie satysfakcjonuje żadnej ze stron.
Bramki: Baco 37’, Rybitskyi 40’ – Spychalski 40’, 40’
GI MALEPSZY LESZNO – LEGIA WARSZAWA 2:3 (0:3)
Trzecia ligowa wygrana Legii stała się faktem. Warszawianie pokonali GI Malepszy na wyjeździe, potwierdzając swoją siłę w starciach z czołówką (wcześniej zwycięstwa z Texom Eurobusem i Rekordem). Już w 1. minucie objęli prowadzenie, które utrzymywali przez większą część meczu. W 15. minucie gola zdobył Hugo Alves, a chwilę później Alamikkotervo – grając w przewadze – podwyższył na 3:0 strzałem z własnej połowy. Po przerwie gospodarze ruszyli do odrabiania strat, ale zdołali zdobyć tylko dwie bramki. Legia jest niemal pewna gry w play-off, a GI Malepszy najpewniej zakończy rundę zasadniczą na czwartej pozycji.
Bramki: Hrgota 24’, Lisowski 27’ – Rui Pinto 1’, Alves 15’, Alamikkotervo 17’
PIAST GLIWICE – RED DRAGONS PNIEWY 10:1 (5:0)
Niespodzianki w Gliwicach nie było. Mistrz Polski pewnie zwyciężył przed własną publicznością, kontynuując świetną serię w 2026 roku – jako jedyny zespół w lidze wciąż pozostaje bez porażki. Piast rozstrzygnął losy meczu już w pierwszej połowie. Wynik otworzył Vinicius Lazzaretti, który oprócz gola zanotował aż cztery asysty. Bohaterem spotkania był również Jani Korpela, autor hat-tricka, w tym jednego trafienia piętą. Goście odpowiedzieli jedynie honorowym golem Piotra Błaszyka. Piast jest niemal pewny drugiego miejsca po fazie zasadniczej, a Red Dragons nadal walczą o play-off.
Bramki: Lazzaretti 4’, Szadurski 7’, Micuim 8’, Graca 11’, Korpela 20’, 22’, 40’, Juninho 23’, 24’, Pegacha 36’ – Błaszyk 27’
BSF ABJ POWIAT BOCHNIA – FUTSAL ŚWIECIE 5:3 (2:2)
Bochnianie doskonale zdają sobie sprawę z wagi spotkań i swojej sytuacji w tabeli – było to widać na parkiecie. W 5. minucie prowadzenie dał gospodarzom Mikhail Almeida, ale szybko odpowiedział Luis Przybyszewski. Do przerwy oglądaliśmy jeszcze po jednym trafieniu z każdej strony. W drugiej połowie BSF ABJ był bardziej zdeterminowany i zdobył trzy gole w krótkim odstępie czasu, które przesądziły o zwycięstwie. Hat-trickiem popisał się doświadczony Sebastian Leszczak. Sytuacja gospodarzy nadal jest trudna, ale podobnie zaczyna wyglądać położenie Futsalu Świecie, który ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.
Bramki: Almeida 5’, Leszczak 15’, 26’, 32’, Cabalceta 33’ – Przybyszewski 7’, Elsner 18’, Kaczkowski 40’
WE-MET FC GMINA SIERAKOWICE – CONSTRACT LUBAWA 1:2 (0:1)
Wyrównane spotkanie w Sierakowicach. Już w 2. minucie Beleu niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki i do przerwy nie padły kolejne gole. Po zmianie stron Jakub Raszkowski podwyższył prowadzenie gości. Od tego momentu częściej oglądaliśmy grę na połowie Constractu – gospodarze szukali gola kontaktowego w ataku pozycyjnym. Udało się dopiero w 38. minucie, gdy trafił grający jako lotny bramkarz Dominik Ostrak. Po tej kolejce We-Met spadł na siódme miejsce, a Constract umocnił się na trzeciej pozycji.
Bramki: Ostrak 38’ – Beleu 2’ (sam.), Raszkowski 21’
DREMAN EXLABESA FUTSAL OPOLE – REKORD BIELSKO-BIAŁA 0:4 (0:3)
Zgodnie z przewidywaniami Rekord pewnie wygrał w Opolu, wykonując kolejny krok w kierunku play-offów z piątej pozycji. Goście szybko objęli prowadzenie, a po siedmiu minutach było już 3:0, co pozwoliło im spokojnie kontrolować przebieg meczu. W drugiej połowie gospodarze zagrali z lotnym bramkarzem, ale nadziali się na kontrę, którą Franco Spellanzon zamienił na gola – kompletując dublet. Dreman wciąż utrzymuje się nad strefą spadkową, lecz ma tyle samo punktów co BSF ABJ.
Bramki: Spellanzon 4’, 38’, Krzempek 6’, Kenji 7’
JAXAN ŚLĄSK WROCŁAW – RUCH CHORZÓW 2:0 (1:0)
Jaxan Śląsk wygrał, choć Ruch postawił trudne warunki. Zespół z Chorzowa, który stracił już matematyczne szanse na utrzymanie, miał swoje okazje, by osiągnąć lepszy wynik. Ostatecznie jednak gospodarze zdobyli trzy bardzo ważne punkty, oddalając się od strefy spadkowej. W pierwszej połowie trafił Dawid Witek, a po przerwie – po ostrożnej grze wrocławian – wynik ustalił Rodrigo Dasaiev.
Bramki: Witek 13’, Dasaiev 37’
fot. Czarny Producions, GI Malepszy Leszno