Kluczowe pierwsze spotkanie

28.04.26Utworzono
/uploads/assets/6781/661047750_1615489999968854_2491647958413871117_n.jpg
Zespołem, który jako ostatni zapewnił sobie udział w fazie play-off, jest AZS UŚ Katowice. Ekipę z Górnego Śląska czeka bardzo trudne zadanie – na ich drodze stanie lider fazy zasadniczej, Texom Eurobus Przemyśl.

Podopieczni trenera Marcina Waniczka rzutem na taśmę uzyskali przepustkę do fazy play-off. W ostatniej kolejce katowiczanie pokonali na wyjeździe Jaxan Śląsk Wrocław i wyprzedzili FC Reiter Toruń o jeden punkt.

 

Dla ekipy AZS-u UŚ to pierwszy występ w fazie play-off od czasu ich wznowienia po dłuższej przerwie. W klubie mają nadzieję, że nie skończy się na dwóch meczach, w których naprzeciwko nich stanie naszpikowany gwiazdami zespół Texom Eurobusu Przemyśl – Kluczowy będzie pierwszy mecz, a tak naprawdę pierwsza połowa. Wtedy będziemy wiedzieć, czy znajdziemy przestrzeń, by powalczyć o dobry wynik. Ciekawy jestem, czy my nadal będziemy głodni, czy może Texom Eurobus nas zlekceważy – w końcu w meczu w Przemyślu mieli dużą przewagę. Myślę, że po pierwszych 20 minutach będzie już wiele wiadomo – powiedział trener Marcin Waniczek.

 

Pierwsze spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 16:00. To będzie bardzo ważny mecz dla ekipy AZS-u UŚ, który da odpowiedź, czy katowiczanie są w stanie powalczyć o coś więcej w tej rywalizacji. W jakich aspektach drużyna Marcina Waniczka musi szukać swoich szans? – Myślę, że żadna drużyna z czołówki nie lubi agresywnego pressingu. Po drugie, skuteczność zawsze się obroni, dlatego uważam, że jeśli połączymy te dwa elementy – kontrolę meczu przez defensywę i skuteczność pod bramką przeciwnika – wtedy faworyt zacznie się denerwować. Jeśli jednak będziemy dobrze bronić i pressować przeciwnika, ale zabraknie bramek, to prędzej czy później rywal nas złamie – dodał szkoleniowiec.

 

W drużynie AZS-u występuje wielu doświadczonych zawodników, którzy rozegrali wiele spotkań w FOGO Futsal Ekstraklasie czy reprezentacji Polski (Artur Popławski, Tomasz Lutecki, Mateusz Mrowiec czy Michał Kubik). Czy razem z młodszymi kolegami poradzą sobie z ekipą Texom Eurobusu Przemyśl?