Krok po kroku

02.05.26Utworzono
/uploads/assets/6793/5R1A1669.jpg
Pokaz siły Texom Eurobusu Przemyśl w fazie zasadniczej zapewnił drużynie pierwsze miejsce w tabeli. Przed ekipą z Podkarpacia jednak prawdziwy test — taki, którego w ubiegłym roku nie zdała, odpadając w ćwierćfinale z Rekordem Bielsko-Biała. Tym razem wiele wskazuje jednak na to, że zespół włączy się do walki o złoto.

26 zwycięstw i tylko cztery porażki — ten imponujący bilans dał Texom Eurobusowi triumf w fazie zasadniczej FOGO Futsal Ekstraklasy. Zajęcie pozycji lidera sprawia, że decydujące spotkania przemyślanie będą rozgrywać przed własną publicznością. U siebie stracili punkty tylko raz — i to dość niespodziewanie, przegrywając z Legią.

 

Trener Vanildo Neto spokojnie podchodzi do decydującej części sezonu. Brazylijczyk skupia się przede wszystkim na najbliższej rywalizacji z AZS-em UŚ Katowice – Naszym jedynym i głównym celem jest mecz z AZS-em UŚ. To najważniejsze spotkania sezonu. Jesteśmy przekonani, że w ćwierćfinale zobaczymy świetne widowiska. Katowiczanie to bardzo dobra drużyna i będziemy musieli dać z siebie wszystko w decydujących meczach – powiedział szkoleniowiec Texom Eurobusu.

 

Przemyślanie dysponują szeroką kadrą, w której aż siedmiu zawodników zdobyło ponad 10 bramek. Liderem klasyfikacji strzelców zespołu jest Artem Fareniuk. Ukrainiec w ostatniej kolejce zdobył pięć goli i rzutem na taśmę został najlepszym strzelcem fazy zasadniczej. Sam zawodnik skromnie odnosi się do swoich 30 trafień w lidze – Najważniejszym celem na ten sezon jest zdobycie mistrzostwa Polski, a tytuł króla strzelców to jedynie miły bonus. Każda zdobyta bramka jest efektem pracy całej drużyny.

 

Ukraińskiego brązowego medalistę mistrzostw świata zapytaliśmy również o szanse jego zespołu na końcowy triumf oraz o nastawienie do fazy play-off – Każda drużyna, która awansowała do play-offów, ma szansę na zdobycie mistrzostwa. To zupełnie inny turniej, w którym poziom odpowiedzialności, intensywności walki i liczba błędów na boisku nabierają jeszcze większego znaczenia. Każdy mecz będzie bardzo trudny i musimy być gotowi do walki w każdej chwili.

 

W poprzednim sezonie Texom Eurobus zakończył fazę zasadniczą na czwartym miejscu i odpadł w ćwierćfinale po trzyspotkaniowej rywalizacji z Rekordem Bielsko-Biała. O awansie drużyny z województwa śląskiego przesądziły wówczas rzuty karne w decydującym meczu. W obecnych rozgrywkach przemyślanie rozpoczną walkę w play-offach od wyjazdowego spotkania z AZS-em UŚ Katowice.


fot. Kamil Krukiewicz, Texom Eurobus Przemyśl