• 30.05.2018 Środa 32
  • 02.06.2018 Sobota 72

Mecze o zadziwiającym przebiegu

12.03.18Utworzono
/uploads/assets/867/gatta-pogon11.jpg
4:1 prowadzili futsaliści Red Dragons Pniewy z AZS UG Futsal Gdańsk w 33 minucie meczu w minionej, 17. kolejce Futsal Ekstraklasa Sp. z o.o. To nie wystarczyło do zwycięstwa - spotkanie zakończyło się remisem 4:4. Mieliśmy już sporo meczów o zaskakującym przebiegu. Wybraliśmy jeszcze 10 z nich.

Clearex Chorzów - AZS UG Gdańsk. Do przerwy gospodarze prowadzili 3:0, skończyło się 3:3.

 

Red Dragons Pniewy - LEX Kancelaria Słomniki. Pniewianie prowadzili do przerwy 2:0, do 40 minuty 2:1 - i przegrali 2:3.

 

Piast Gliwice - Solne Miasto Wieliczka. Było 2:0 dla gości, ale gospodarze wygrali 3:2.

 

LEX Kancelaria Słomniki - FC Toruń. W 30 minucie było 3:1 dla gospodarzy. Potem nastąpiła kanonada gości i skończyło się 3:6.

 

AZS UG Gdańsk - LEX Kancelaria Słomniki. Do 36 minuty gospodarze prowadzili 3:1. Potem Sebastian Leszczak strzelił dla Kancelarii trzy gole - w sumie w meczu cztery - i na koniec było 3:4.

 

Gatta Zduńska Wola - FC Toruń. Było 3:1, ale po golu Marcin Mikołajewicz zrobiło się w końcówce 3:3. 40 minuta wstrząsnęła jednak gośćmi: dwa gole dla Gatty i ostatecznie 5:3.

 

 Słoneczny Stok Białystok - Clearex Chorzów. Było 5:1 dla Słonecznego Stoku, ale to przecież futsal... Cztery trafienia Sebastiana Leszczaka i 5:5 (zdobył wszystkie pięć bramek dla chorzowian).

 

AZS UG Gdańsk - Pogoń'04 Szczecin. W 38 minucie było 5:3 dla gdańszczan, w ostatniej minucie 5:4. Szczecinianie zdążyli strzelić jeszcze dwa gole i wygrali 6:5.

 

FC Toruń - Rekord Bielsko-Biała. Goście prowadzili do przerwy 5:0 - kibice gospodarzy zapewne jeszcze wierzyli w jakiś cud, ale chyba nieliczni... Za to piłkarze z Torunia w drugiej połowie nacisnęli rywali i doszło do dramatycznej końcówki. Ostatecznie 5:6.

 

AZS UG Gdańsk - AZS UŚ Katowice. Było 5:1 dla gospodarzy. Po końcowej syrenie było 5:6.

 

Który mecz na Was zrobił największe wrażenie?

 

Tekst: Krzysztof Dziedzic
Zdj. Agnieszka Olejniczak "Dziennik Łódzki"