8:0
Sobota28.03.2026, 18:00
2:2
Sobota28.03.2026, 18:00
2:3
Sobota28.03.2026, 20:00
10:1
Niedziela29.03.2026, 14:00
5:3
Niedziela29.03.2026, 15:00
1:2
Niedziela29.03.2026, 16:00
0:4
Niedziela29.03.2026, 17:00
2:0
Niedziela29.03.2026, 17:00
Na dodatek do drużyny gości przed tym meczem dołączył bardzo utytułowany gracz. Adriano Foglia na parkiecie nie zrobił jednak różnicy takiej jak powinien, ale z pewnością pozostali koledzy przed meczem mogli być dodatkowo podbudowani. Na niewiele się to zdało.
Już w pierwszych minutach bielszczanie sprowadzili ich na ziemię. Po niespełna 75 sekundach gospodarze prowadzili 2:0, a z bramek cieszyli się Michał Marek i Oleksandr Bondar. Później co prawda równie szybko goście złapali kontakt za sprawą Mykola Morozova, ale Rekord już w pierwszej połowie rozstrzygnął losy rywalizacji. Na listę strzelców wpisali się Michałowie: Kubik, Kałuża i ponownie Marek. W drugiej połowie zakończył strzelanie Bondar.
Bielszczanie powiększyli swoją przewagę nad beniaminkiem – obecnie wynosi 9 punktów. Drużyna z Dolnego Śląska nadal jednak liczy się w walce o podium, ma taki sam dorobek co wicemistrz Polski ze Zduńskiej Woli i jeden punkt przewagi nad Cleareksem Chorzów.
Rekord Bielsko-Biała – Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice 6:1 (5:1)
Bramki: Marek (2), Bondar (2), Kałuża, Kubik - Morozov
foto: Rekord