• 20.05.2022Piątek 74
  • 21.05.2022Sobota 60
  • 21.05.2022Sobota 61
  • 21.05.2022Sobota 73
  • 21.05.2022Sobota 53
  • 21.05.2022Sobota 17
  • 22.05.2022Niedziela 52
  • 22.05.2022Niedziela 33

Popis siły Rekordu

11.05.22Utworzono
/uploads/assets/4221/rekord.jpg
Rekord Bielsko-Biała w zaległym spotkaniu 26. kolejki wygrał z Clearexem Chorzów 9:0. Tym samym bielszczanie zbliżyli się do pierwszego Piasta Gliwice na dwa punkty oraz zapewnili sobie przynajmniej srebrne medale na koniec sezonu.

W jakiej sytuacji nie znajdowałyby się oba zespoły, spotkania Rekordu Bielsko-Biała z Clearexem Chorzów zawsze elektryzują. Trudno zresztą, aby było inaczej, gdy na parkiecie rywalizują dwa najlepsze kluby w historii STATSCORE Futsal Ekstraklasy.

Zdecydowanie lepiej mecz rozpoczęli gospodarze. Walczący o mistrzostwo Polski Rekord strzelanie rozpoczął w 4. minucie, a autorem gola był Sebastian Leszczak, który przed tym sezonem zamienił właśnie Chorzów na Bielsko-Białą.

Na pełne obroty wejść się jednak nie udało, a na tym za wszelką cenę chciał skorzystac Clearex, który w pewnym momencie mocno zdominował rywala. Swoje okazje mieli Sebastian Brocki, Szymon Łuszczek, Mariusz Seget, a także Mykyta Mozheiko. Za każdym razem świetnie interweniował jednak Bartłomiej Nawrat, a za to odwdzięczyli mu się koledzy z zespołu.

Konkretnie zrobił to drugi z byłych graczy Clearexu, a więc Mikołaj Zastawnik, który przedarł się lewą stroną boiska i płaskim strzałem z ostrego kąta pokonał Mateusza Bednarczyka. Przed przerwą ten sam zawodnik podwyższył zresztą prowadzenia swojej drużyny, korzystając jednocześnie z asysty Matheusa Ferriery, który zanotował skuteczny przechwyt pod bramką gości.

Rezultat przed zejściem do szatni ustalili natomiast Michał Marek i Michał Kubik. Pierwszy skorzystał na zamieszaniu w polu karnym i dobił piłkę z najbliższej odległości, drugi zaś kompletnie nie pilnowany wykorzystał sytuację sam na sam z Bednarczykiem, po ładnej asyście Stefana Rakicia.

Po zmianie stron scenariusz nie uległ zmianie, a Rekord dalej prezentował popis siły. Kolejne dwa trafienia należały do Pawła Budniaka oraz Kamila Surmiak i to w stu procentach, bo też obaj zaliczyli w tym wypadku po bramce i asyście. Zaraz potem na listę strzelców wpisał się także Łukasz Biel i tempo gry nieco opadło, a Rekordziści zaczęli grać często zbyt nonszalancko, chcąc niemalże wejść z piłką do bramki.

Rezultat udało się jednak podwyższyć. Na minutę przed końcem ustalił go młody Miłosz Krzempek, pieczętując tym samym pewne zwycięstwo gospodarzy.

Dzięki temu Rekord przybliżył się do liderującego Piasta Gliwice na dwa punkty oraz… zapewnił sobie już przynajmniej wicemistrzostwo Polski.


REKORD BIELSKO-BIAŁA – CLEAREX CHORZÓW 9:0 (5:0)

Bramki: Sebastian Leszczak (4), Mikołaj Zastawnik (11, 18), Michał Marek (20), Michał Kubik (20), Paweł Budniak (22), Kamil Surmiak (23), Łukasz Biel (26), Miłosz Krzempek (39).


Autor: Łukasz Leski

Fot. Clearex Chorzów