11:1
Sobota28.02.2026, 18:00
6:1
Sobota28.02.2026, 18:00
5:6
Sobota28.02.2026, 18:00
13:2
Sobota28.02.2026, 19:00
1:0
Sobota28.02.2026, 20:00
1:4
Niedziela01.03.2026, 17:00
4:5
Niedziela01.03.2026, 17:00
Red Dragons (na zdjęciu podczas czwartkowych urodzin swojego zawodnika Adama Wachońskiego) wygrali w tym sezonie już trzy mecze – ale wszystkie na wyjazdach. U siebie grali czterokrotnie i cztery razy musieli przełknąć gorycz porażki. - Wygrana w Gliwicach dała nam pozytywnego kopa – uspokaja rozgrywający Red Dragons Szymon Piasek. - Będzie to elektryzujący mecz z gatunku wysokiego napięcia.
Solne Miasto na razie zamyka tabelę, ale ma najmniej rozegranych spotkań - tylko osiem. Cztery punkty w dwóch spotkaniach (dziś w Pniewach i w meczu zaległym) pozwoliłyby nie tylko wyprzedzić AZS UŚ Katowice, ale także dogonić AZS UG Gdańsk i Pogoń’04 Szczecin.
Oba zespoły nie strzelają dużo goli – średnio około 2,5 na mecz. Ale posiadają w swoich szeregach czterech zawodników, którzy mają już na koncie po pięć bramek: To Piotr Błaszyk, Adrian Skrzypek i Mateusz Kostecki z Red Dragons oraz Wojciech Przybył z Solnego Miasta.
W 10. kolejce futsaliści strzelili dotychczas 38 goli. Jeżeli dziś Red Dragons z Solnym Miastem strzelą wspólnie przynajmniej dziewięć, to będziemy mieli najbardziej bramkostrzelną kolejkę tegorocznych rozgrywek.
Tekst: Krzysztof Dziedzic
Zdj. Red Dragons Pniewy